środa, 23 grudnia 2020

38. O długości żywota i przepisach świątecznych

   Święta za pasem. Chodzę sobie po moim mieście w Anglii, jeżdżę samochodem albo w najgorszym wypadku komunikacją publiczną i obserwuję co się dzieje. W sklepach wzmożony ruch, przed sklepami kolejki jak w Polsce za komuny, tylko tym razem z powodu innej zarazy (tej chorobowej, nie systemowej) i związanym z tym ograniczeniem, co do liczby klientów wewnątrz. Nieodłącznym elementem tego okresu dla wyznawców pewnych (nie wszystkich) religii i ateistów (też nie wszystkich) jest choinka...

sobota, 12 grudnia 2020

37. O kaskach i kasach

   Pociągnę wątek z poprzedniej części. Próbowałem w niej wykazać, że zmuszanie kogoś pod groźbą zabrania mu części lub całości pieniędzy (lub często pogłębienia jego zadłużenia, w zależności od zasobności portfela danego nieszczęśnika - są przecież ludzie, których saldo winien-ma, poprzez zaciągnięte kredyty, jest na minusie), czyli poprzez zapłacenie mandatu, do tego, żeby dbał o swoje zdrowie lub nawet życie i nie narażał się na ryzyko poprzez niezapinanie pasów bezpieczeństwa, jest wg mnie oględnie mówiąc, nieporozumieniem...

poniedziałek, 30 listopada 2020

36. O zabezpieczeniach, dzieciach i ciążach

   Wolnoć Tomku w swoim domku - zapewne potencjalni czytelnicy znają tę bajkę o Pawle i Gawle, a przynajmniej to powiedzenie. Niby mądre, oczywiste, bo co to kogo obchodzi, co robię w mojej własnej chacie, czy na mojej własnej posesji. Niby nie ma się do czego przyczepić, a jednak... Wszystko jest w porządku dopóty, dopóki swoją działalnością, swoim zachowaniem nie robimy krzywdy innym...

poniedziałek, 23 listopada 2020

35. O inteligentach i bąkach

 
   Wnerwiam się, bo nie potrafię się zdecydować. My, ludzie, chcemy mieć wybór. Czasami, niestety, ktoś za nas decyduje, nie dając nam możliwości zrobienia czegoś po swojemu, a czasami wybór mamy, ale tylko dwie możliwości: tak lub siak, zero lub jeden. Żyjemy w czasach komputerowych, ale ciągle jeszcze jesteśmy stworzeniami posiadającymi duszę i rozum (nie mylić z mózgiem), dlatego czasami potrzebnych jest więcej opcji, więcej pól wyboru...

sobota, 24 października 2020

34. O kurczę blade i o co chodzi

   Jestem zły... I to mnie wnerwia. Akurat w tej chwili nie mam na myśli tego, że jestem zły NA kogoś lub NA coś, co często ma miejsce w zależności od mojego nastroju i tego, co w danej chwili leci w telewizorze, kiedy go nieopatrznie włączę. Wprost przeciwnie, tym razem chodzi o to, że ja jestem zły DLA kogoś i DLA czegoś, czyli dla otoczenia...