Wielu z nas, jeśli nie wszyscy, pamięta doskonałe, kto pierwszy wymyślił to idiotyczne hasło, a jeśli nie wymyślił, to użył. Wymyślił ten zwrot pewnie jakiś specjalista od marketingu i wziął za to grubą kasę. No chyba że wymyślający był zatrudniony na umowę śmieciową, zapłacono mu za godzinę pracy (w zaokrągleniu), a cały profit ściągnął jego szef - mogło i tak być. Business is business - co w wolnym tłumaczeniu znaczy: "Żadnych sentymentów w stosunku do pracowników i frajerów z konkurencji". W każdym bądź razie slogan reklamowy funkcjonuje nadal, jest wykorzystywany przy różnych innych okazjach (o czym za chwilę), a brzmi on:...
środa, 31 sierpnia 2022
sobota, 20 sierpnia 2022
65. O lampkach, prezencie i gwiazdce
Reklamy... Traktujemy je jako zło konieczne. Tylko czy koniecznie tego zła musi być tak dużo? A może właśnie powinno być tego więcej w telewizorze. A może to nie jest zło? Być może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale reklamy, jeśli się im dobrze przyjrzeć, mają charakter optymistyczny. A czego, jak czego, ale optymizmu w naszym kraju, i nie tylko w naszym, nie ma za dużo...
poniedziałek, 25 lipca 2022
64. O finansach, Kościele i proroctwie
Nadszedł czas, żeby się trochę odświeżyć. Nie powiem, żebym był z tego powodu jakoś szczególnie zadowolony, ani jakoś szczególnie zmartwiony - ot, proza życia. A konkretnie chodzi o to, że wspólnie z moją małżonką postanowiliśmy odnowić/podremontować nasze angielskie lokum. Żona trochę bardziej "postanowiliśmy", ja trochę bardziej "odnowić/podremontować"...
piątek, 24 czerwca 2022
63. O dzieciach i krokodylach
Dawno, dawno temu (nr 4 " O przekazie informacji i alkoholu") pisałem, w jaki sposób środki masowego przekłamazu w Polsce próbują podnieść emocje widzów przy oglądaniu puszczanych przez siebie programów. Czepiałem się, że przy relacjach z wypadków drogowych zawsze padały hasła typu "kierowca był trzeźwy" albo "kierowca miał x promili we krwi". Można powiedzieć, że historia zatoczyła koło, lub że lubi się powtarzać (historia)... a w zasadzie jedno i drugie. Bo oto ostatnio byłem zmuszony do obejrzenia w telewizorze pewnego programu informacyjnego, a w nim krótkiej relacji ze spotkania oficjeli z młodzieżą z klas cztery do siedem...
piątek, 3 czerwca 2022
62. O audio, wideo i guzikach pilota
Ostatnio oglądałem Eurowizję. Nie dlatego, żebym był fanem tego typu widowiska, tylko dlatego, żebym sobie przypomniał i utwierdził, dlaczego fanem nie jestem. I nie znaczy to, że oglądałem cały program tzn. cały finał. Jeśli inne etapy konkursu były pokazywane w telewizorze, to tych też nie oglądałem. Urywki finału w zupełności wystarczą, żeby wyrobić sobie zdanie na temat tego zjawiska...
Subskrybuj:
Posty (Atom)