piątek, 16 lipca 2021

51. O jednostkach i masach

    Ostatnio przyszywałem sobie guzik do koszuli i się wnerwiłem. Nie, nie dlatego, że się pokłułem, ani też nie dlatego, że zgubiłem igłę. Pamiętam jak raz mi gdzieś ją wcieło i musiałem potem na kolanach przeczesywać cały pokój, by uniknąć życia w psychozie z obawy przed przebiciem sobie stopy na wylot. Moja nerwówka nie była też spowodowana tym, że szycie na pewno nie jest moim hobby. Powodem była...

środa, 16 czerwca 2021

50. O ważnych osobach i kreaturach

    No i pojawiły się pierwsze jaskółki zwiastujące zmiany. Zastanawiałem się, kiedy nadlecą i skąd, i jak się objawią, bo że w ogóle się pojawią, o to byłem niespokojny. To było tylko kwestią czasu. Do samych jaskółek nic nie mam (oprócz tego, że czasami - wierzę, że niechcący - zabrudzą mi okna).
   Jak wiadomo, staram się unikać polityki, dlatego nie powiem, jak wygląda moja karta szczepień (wiadomo o jaką szczepionkę chodzi), ale już niedługo być może niezdecydowani (lub zdecydowanie przeciwni) zdecydują się na zastrzyk, bo będą musieli...

wtorek, 1 czerwca 2021

49. O perukach i niewiadomej przeszłości

    Na początku pociągnę trochę wnerwiający temat z poprzedniego odcinka (w sensie - trochę pociągnę, a nie trochę wnerwiający). Chodzi o dobrą wolę i dobrowolność odnośnie szczepionek covidowych. I nie będzie to zapis podsłuchanej metodami tajno-dziennikarskimi rozmowy podczas libacji za pomocą ukrytego mikrofonu umieszczonego gdzieś pod stolikiem (albo na stoliku np. w solniczce) w restauracji "Nietoperz & Przyjaciele". Powiedziano to zupełnie oficjalnie...

sobota, 15 maja 2021

48. O dobrej woli, strzykawkach i zachętach

    No i stało się. Powoli, bo powoli, ale w końcu zaczynamy, tu w Anglii i na całym prawie świecie, wychodzić z lockdownu. Tak przynajmniej słyszałem. Muszę się bowiem przyznać, że nie jestem na bieżąco i już dawno przestałem się orientować, jeśli chodzi o szczegóły, tego co mi wolno w pandemii, a czego nie, na chwilę obecną i co będzie dozwolone lub zabronione w bliższej lub dalszej przyszłości. Dotąd na wszelki wypadek wychodziłem z domu na dwór (na pole) tylko za potrzebą...

sobota, 1 maja 2021

47. Wspomnienia o ślubach, loterii i majątku

    Uwaga, jest to kontynuacja poprzedniego odcinka, więc jeśli ktoś przypadkiem zaczyna czytać akurat teraz mojego bloga, to niech przynajmniej zacznie od tego wcześniejszego numeru, a najlepiej od zakładki " Wstęp - kliknij, jeśli to twój pierwszy raz". Przypomnę tylko, że poruszam obecnie tematy, o których już kiedyś pisałem, a do których życie dopisało ciąg dalszy...