Ostatnio pomagałem żonie nabyć, drogą kupna, urządzenie do układania/modelowania (z grubsza rzecz biorąc) włosów i się zadumałem. Chodzi o nazewnictwo. Rzecz dotyczy tzw. suszarko-lokówki. Jest to takie coś co czesze włosy, względnie nakręca, jak zwykła lokówka, ale dodatkowo się obraca elektrycznie i dmucha gorącym, ciepłym lub chłodnym powietrzem (w tym ostatnim przypadku mamy raczej do czynienia z chłodziarko-lokówką).
sobota, 23 maja 2020
sobota, 16 maja 2020
14. O czasoprzestrzeni i fizjologii
Ostatnio oglądałem telewizję, jakieś sprawy między Rosją a Stanami, i się zamyśliłem. Dotarł do mnie pewien szczegół odnośnie czasoprzestrzeni. Zdałem sobie sprawę, że różnica czasu między Moskwą a Waszyngtonem to osiem godzin, tzn. w Waszyngtonie jest dajmy na to dziewiąta rano, a w Moskwie siedemnasta.
sobota, 9 maja 2020
13. O wyborach i wyborze wyborów
Wnerwiam się sam na siebie, bo będzie dzisiaj o wyborach, czyli polityce. Ale jak nie zareagować kiedy wszyscy w telewizji i poza nią dyskutują kiedy wybory powinny się odbyć i w jakiej formie. Pytanie, na kogo głosować, jakoś mało razy pada, tak jakby już większość była zdecydowana. Ja, muszę się przyznać bez bicia, nie zawsze chodzę na wybory, albowiem stosuję w życiu zasadę "po pierwsze, nie szkodzić".
sobota, 2 maja 2020
12. O procentach i kulturze
Co jakiś czas, w zasadzie na okrągło, pokazują w TV co się dzieje i jak świat się zmienia, teraz, w czasie panowania koronawirusa. Ile osób zachorowało, ile wyzdrowiało, a ile niestety nie poradziło sobie z chorobą. Padają liczby dotyczące przypadków w Polsce i za granicą. Mnóstwo liczb.
Tylko że ja się w tym gubię, nie wiem czy to dużo, czy mało, i to mnie wnerwia.
Tylko że ja się w tym gubię, nie wiem czy to dużo, czy mało, i to mnie wnerwia.
sobota, 25 kwietnia 2020
11. O ślubach i weselach
Jakiś czas temu dostałem zaproszenie na ślub i wesele, i się wkurzyłem. Nie tak od razu, ale po jakimś czasie. Nie, nie dlatego, że nie lubię młodych, nie dlatego, że nie lubię wesel, nazwisko też napisane prawidłowo. Nawet nie dlatego, że wydatki, zwłaszcza tzw. kreacja dla żony, full zestaw. Co do mnie, to wydatki ograniczają się zwykle do podstawy (dosłownie), czyli butów. Niestety mam źle ustawioną zbieżność i tnę podeszwy po zewnętrznej. Po bocznych drogach jeszcze mogę się poruszać, ale nie po takich imprezach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)